CZYM JEST DLA MNIE MEDYTACJA

Doskonale pamiętam swoja pierwszą medytacje..

A Ty? 
Pamiętasz swoją? 
Co wtedy czułaś/czułeś?
Co myślałaś/myślałeś?
Co się zmieniło od tamtego czasu?

Przypominam sobie, że usiadłam przed swoim komputerem, włączyłam na Youtube film.. pani mówiła o 3 technikach… stare dzieje, ale to też było mi potrzebne. 

Teraz po wielu godzinach praktyk, doszłam sama to tego, że MEDYTACJA NIE JEST TECHNIKĄ LECZ ZROZUMIENIEM. 
Można ją tylko wskazać. 
Nie można się o niej dowiedzieć, bo żadna informacja nie jest prawdziwa, gdyż pochodzi z zewnątrz, a MEDYTACJA PRZYBYWA Z TWOJEGO WNĘTRZA. 
Ona ZAWSZE PRZYCHODZI SAMOISTNIE, nie można jej sprowadzić. 


MEDYTACJA jest gościem, tak więc możesz ją zaprosić i czekać na nią.

MEDYTACJA to wzrastanie, jest rozkwitem, który ma miejsce w totalności i nigdy nie jest dodatkiem.

OZNACZA ŻYCIE BEZ SŁÓW , PONAD SŁOWAMI.

Czasem bywa spontaniczna kiedy np. jesteś zakochana/zakochany. Odczuwasz wtedy obecność – nie słowa. 
Kiedy ludzie zakochują się w sobie nastaje milczenie, nie dlatego, że nie mają sobie nic do powiedzenia, ale dlatego że jest tego tyle, że nie sposób wyrazić.
Jeśli więc umiesz być w MIŁOŚCI – w każdej sytuacji jesteś w medytacji.