PASZTET Z CUKINI
Od tego pasztetu zaczęłam swoją przygodę z naprawdę zdrowym jedzeniem. Doskonały na śniadanie, na święta , sam i jako dodatek.
SKŁADNIKI
- 3 szklanki cukinii ze skórką, stare na tarce o grubych oczkach (warto posolić i za chwilę wycisnąć sok!)
- 1 duża marchewka obrana i starta na tarce
- 2 cebule obrane i drobno posiekane
- 2-4 ząbków czosnku obranych i posiekanych
- 1/4 szklanki dobrego oleju
- 1/2 szklanki tartej bułki lub kaszy manny – do wyboru
- 1/2 łyżeczki kurkumy
- 1 łyżeczka przyprawy curry
- 4 jajka całe, alternatywą dla osób które nie używają jajek jest mielone siemienie lniane rozrobione w odrobinie ciepłej wody 4-5 łyżek
- duży pęczek natki pietruszki – posiekany
- posiekane świeże zioła: lubczyk, oregano, tymianek, bazylia, koperek – świeże zioła możesz zastąpić suszonymi
- sól i czarny pieprz do smaku
WYKONANIE
Piekarnik nagrzej do 200C. Opcja góra – dół. Cebulę i czosnek podsmaż na całym oleju, by stały się miękkie. Dodaj czarny pieprz i zioła, smaż jeszcze chwilę.
Ja do formy zwykle wkładam papier, wtedy mam pewność, że pasztet ładnie odejdzie i będzie w jednym kawałku.
Formę do pieczenia dokładnie wysmaruj tłuszczem, włóż papier jeszcze raz wysmaruj i wysyp odrobiną tartej bułki, bądź kaszy manny.
W dużej misce wymieszaj porządnie wszystkie składniki i całą masę przełóż do foremki.
Piecz w nagrzanym piekarniku przez 1,5 do 2 godzin. Ja lubię kiedy pasztet ma zwartą konsystencję wiec zostawiam go w piekarniku zwykle do prawie 2 godzin.
Ostrzegam! uzależnia!



